Przejdź do treści

Chorwacja 4 min

Klepetan i Malena – chorwackie bociany

Klepetan i Malena to para bocianów białych z miejscowości Brodski Varoš we wschodniej Chorwacji, którą cały kraj uznał za symbol wierności. Malena po postrzale nie mogła latać, a Klepetan od 2001 r. co wiosnę przylatywał do niej z RPA, pokonując około 13 tys. km. Ich historia, śledzona przez chorwackie media i BBC, trwała aż do śmierci Maleny w 2021 r.

Co roku, około połowy marca, Chorwaci zaczynali wypatrywać Klepetana. Przyleci czy nie? Na pewno przyleci, zawsze przecież przylatuje do swojej Maleny.

Para bocianów białych w gnieździe (zdjęcie poglądowe)

Jak widać, miłość i przywiązanie obecne są także w świecie zwierząt* (Spring is here by Antanas Kaziliūnas na licencji CC BY 2.0)

Miłość dwóch bocianów

Jak poznali się Klepetan i Malena

Klepetan i Malena są bocianami, być może najsłynniejszymi na świecie. Poznali się w 2001 roku. Ona miała źle zrośnięte skrzydło i nie mogła latać: w 1993 roku postrzelili ją myśliwi i została kaleką na całe życie. Klepetanowi to jednak nie przeszkadzało.

Para uwiła gniazdo, wychowała młode, a kiedy nadszedł czas odlotu do Afryki, on musiał polecieć bez Maleny. Bocianica została sama w Chorwacji, w małej miejscowości Brodski Varoš koło Slavonskiego Brodu, u Stjepana Vokića, który ją znalazł i co roku zimą użyczał jej gościny w budynku gospodarczym.

Co roku z Afryki do Brodskiego Varoša

Wiosną Klepetan wrócił do Maleny. Przeleciał około 13 tysięcy kilometrów z Republiki Południowej Afryki, żeby ją zobaczyć. Doczekali się kolejnych bocianich dzieci. Od tamtej pory ta historia powtarza się co roku. W ciągu tych lat urodziło im się kilkadziesiąt bocianiątek, które zimą leciały z ojcem do Afryki. Każdej wiosny, w drugiej połowie marca Klepetan przylatuje do Chorwacji.

Wypatruje go już nie tylko Malena, czekają na niego także ludzie z całej Chorwacji. W chorwackiej prasie pojawiają się artykuły z nagłówkami – Przyleci czy nie? Malena czeka. A potem – Malena i Klepetan znów mają młode. Prawdziwa miłość zwycięża. O bocianach mówi nie tylko prasa i telewizja krajowa, wspominała o nich także BBC. Od 2012 roku mają też swoją stronę na Facebooku.

Romantyczny zachód słońca we dwoje

Romantyczny zachód słońca we dwoje* (Love Story by Bert Kaufmann na licencji CC BY-SA 2.0)

Rok 2013: Klepetan spóźnił się o tydzień

W 2013 roku, pod koniec marca Klepetan nie pojawił się. Malena przestała jeść, piła tylko wodę. Wiła gniazdo, była osowiała, osłabła. Czekała. Spóźniał się prawie tydzień. Także Stjepan Vokić i chorwacka prasa zaczynali się niepokoić tym, co mogło się wydarzyć w trakcie długiej podróży z Afryki. Tamtego roku wiosna zaczęła się wyjątkowymi chłodami i śniegiem. Wszyscy zastanawiali się czy nie stało się coś złego? W końcu rano 29 marca, w Wielki Piątek, brudny, zmęczony Klepetan dotarł do Maleny. Był to już jedenasty raz.

Po jego powrocie gazety opisywały tkliwe powitanie pary, zamieszczały fotografie bocianów w czułych pozach. Artykuły o Malenie i Klepetanie zawsze zbierają od internautów tysiące „lajków”. W komentarzach pojawiają się sformułowania: wieczna miłość, krzepiąca wiadomość, wspaniałe wieści, wreszcie coś dobrego.

Powitanie w relacji opiekuna Maleny

Stjepan Vokić, opiekun Maleny, emerytowany konserwator szkolny, tak opisywał ich powitanie w 2013 roku:

Zaskoczył nas, bo zwykle przybywał po południu. Gdy tylko przyleciał, od razu skierował się do gniazda i Maleny. Ona zaczęła się kręcić w kółko jakby nie wiedziała, co ma ze sobą zrobić ze szczęścia. On tylko potarł o nią głowę jakby mówił: Jestem, jak się masz? Potem przyleciał na plac zabaw, gdzie przygotowałem dla niego poczęstunek: wiadro z rybami. Wziął ode mnie dwie ryby – mamy taki rytuał powitalny. W tym czasie Malena zaczęła klekotać, zupełnie jakby była zazdrosna. Klepetan wrócił do gniazda i znów się tulili i ocierali o siebie. Są bardzo szczęśliwi.

Dalsze losy Klepetana i Maleny

W kolejnych latach historia miała swoje zwroty akcji. W 2017 roku Klepetan zastał w gnieździe innego samca i przegonił rywala. W 2019 roku nie wrócił i media obawiały się najgorszego, ale wiosną 2020 roku znów pojawił się w Brodskim Varošu. Malena zmarła 7 lipca 2021 roku, po 28 latach pod opieką Stjepana Vokića; para przetrwała razem około 20 lat. Klepetan przylatuje do wsi także po jej śmierci: według portalu Index.hr wiosną 2026 r. wrócił do Brodskiego Varošu na dzień św. Józefa (19 marca) z nową partnerką, którą Stjepan Vokić nazwał Snajka.

Bociany białe gniazdują w wielu wsiach Slawonii i Posawia – więcej o zwierzętach tego kraju przeczytasz w artykule Chorwacja – świat zwierzęcy, a o tamtejszych parkach przyrody w tekście Parki narodowe Chorwacji.

Autorka tekstu: Agnieszka Suchowierska.

Bociany potrafią zachować wierność jednemu partnerowi (*zdjęcie nie przedstawia Klepetana i Maleny we własnej osobie)

Najczęstsze pytania o Klepetana i Malenę

Skąd co roku przylatywał Klepetan?

Z Republiki Południowej Afryki, pokonując około 13 tysięcy kilometrów, by wiosną – zwykle w drugiej połowie marca – dotrzeć do Maleny w Brodskim Varošu koło Slavonskiego Brodu.

Dlaczego Malena nie mogła latać?

W 1993 roku została postrzelona przez myśliwych i miała źle zrośnięte skrzydło. Znalazł ją i zaopiekował się nią Stjepan Vokić.

Co się stało z Maleną?

Malena zmarła 7 lipca 2021 roku, po 28 latach pod opieką Stjepana Vokića. Klepetan wraca do wsi także później – wiosną 2026 r. przyleciał z nową partnerką.

Bociany potrafią zachować wierność jednemu partnerowi* (Daily routine by Jinterwas na licencji CC BY 2.0)

*zdjęcia nie przedstawiają Klepetana i Maleny we własnej osobie.

Na podstawie artykułów z portali večernji.hr („Klepetan se na Veliki petak opet vratio svojoj Malenoj”) i 24sata.hr („Vrati se! Ne jede, samo uređuje gnijezdo i čeka na Klepetana”) z 2013 roku.

Źródła