Przejdź do treści

Ukraina 3 min

Mecz śmierci 1942 – Dynamo Kijów i film „Mecz”

„Mecz śmierci” rozegrano 9 sierpnia 1942 r. w okupowanym Kijowie: drużyna Start, złożona głównie z byłych piłkarzy Dynama Kijów, pokonała 5:3 zespół Flakelf złożony z żołnierzy niemieckiej Luftwaffe. Wkrótce potem część zawodników aresztowano, a trzech zginęło w obozie Syrec – tak narodziła się legenda, którą w 2012 r. przypomniał rosyjski film „Mecz”.

Mecz wygrali piłkarze z Kijowa, jednak cena jaką zapłacili za zwycięstwo była dla wielu najwyższa…

Pomnik piłkarzy kijowskiego Dynama – uczestników „Meczu Śmierci” – w Kijowie

Ukraina | Od wielu lat legenda meczu i odważnych piłkarzy jest znana wszystkim Ukraińcom – pomnik uczestników „Meczu Śmierci” w Kijowie (Пам’ятник футболістам київського «Динамо» — учасникам «Матчу смерті» by Бондар Володимир, Wikimedia Commons, na licencji CC BY-SA 4.0)

Drużyna Start i seria meczów latem 1942 r.

Bramkarz Dynama Kijów Mykoła Trusewicz znalazł w okupowanym mieście pracę w Piekarni nr 1. Dołączyło do niego kilku dawnych kolegów z drużyny, a dyrektor piekarni, morawski inżynier Józef Kordik, zachęcił ich do założenia zespołu piłkarskiego. Tak powstał Start. Latem 1942 r. drużyna rozgrywała mecze z zespołami okupantów i ich sojuszników i wygrywała je wysoko, m.in. 21 czerwca 6:2 z reprezentacją Węgier, 5 lipca 11:0 ze Sportem, a 6 sierpnia 5:1 z Flakelfem – tym samym zespołem Luftwaffe, z którym zagrała w słynnym rewanżu.

Co wiemy o meczu z 1942 roku

9 sierpnia 1942 roku na stadionie Zenit (dziś Stadion Start), przy ok. 2000 widzów, drużyna Start zagrała przeciwko zespołowi Flakelf, złożonemu z żołnierzy niemieckiej obrony przeciwlotniczej. Ukraiński zespół wygrał 5:3, mimo – jak głosi legenda – zgłaszanych wcześniej ostrzeżeń. Wkrótce po meczu aresztowano kilku członków zwycięskiej drużyny.

Aresztowania i śmierć zawodników

Choć do dziś nie ma twardych dowodów na to, że gracze zostali rozstrzelani w odwecie za wynik, od wielu lat legenda meczu i odważnych piłkarzy jest znana wszystkim na Ukrainie. Faktem jest natomiast, że 18 sierpnia gestapo aresztowało w piekarni sześciu zawodników Startu, a dwa dni później dwóch kolejnych; powodem była denuncjacja, według której piłkarze mieli być agentami NKWD. Mykoła Korotkych zmarł podczas przesłuchań, a trzej – Mykoła Trusewicz, Ołeksij Kłymenko i Iwan Kuźmenko – zostali zastrzeleni w obozie Syrec w Kijowie 24 lutego 1943 r. Większość uczestników meczu przeżyła wojnę.

To fakty znane m.in. z książki Wołodymyra Prystajki, byłego radzieckiego oficera bezpieczeństwa, który opisał historię bohaterskiego „meczu śmierci”. Niemieccy badacze twierdzą zaś, że nie ma wystarczających dowodów łączących śmierć zawodników z meczem, który na stałe przeszedł do historii: prokuratura w Hamburgu prowadziła w tej sprawie śledztwa w latach 1974–1976 i 2002–2005 i w obu przypadkach nie wykazała związku między wynikiem meczu a egzekucjami. Tło historyczne tamtych lat opisujemy w artykule o historii Ukrainy.

Pamięć o meczu – pomniki i filmy

W 1971 r. w Kijowie wzniesiono dwa pomniki ku czci piłkarzy. Historia inspirowała też filmowców: powstały m.in. „Skazani na mecz” (1962), amerykańska „Ucieczka do zwycięstwa” (1981) i rosyjski „Mecz” (2012).

Film „Mecz” budzi skrajne emocje

W 2012 r. ukraińskie władze wstrzymały emisję filmu „Mecz” w reżyserii Andrieja Malukowa, którego premiera planowana była na początek maja 2012 r. Swoją decyzję tłumaczyły obawą przed skrajnymi emocjami, jakie może wywołać film. Na kilka tygodni przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej, których Ukraina była współgospodarzem (więcej w artykule o Euro 2012), poruszanie tak trudnych tematów uznano za niepotrzebne.

Władze Ukrainy obawiały się, że „Mecz”, który wychwala bohaterstwo ukraińskich piłkarzy, ale także ukazuje wielu mieszkańców Kijowa jako kolaborantów, przedstawi ukraińskim widzom zniekształcony wizerunek ich kraju i historii. Niektórzy eksperci uważali także, że film może spotęgować wrogość wobec niemieckich piłkarzy. Według politologa Wołodymyra Fesenki film mógł zachęcić wielu kibiców do aktów agresji.

Siergiej Biezrukow, który zagrał w filmie Nikołaja Ranewicza, kapitana drużyny z Kijowa, mówił, że zespół z Ukrainy pokonał nazistów w akcie oporu i patriotyzmu. „Niektóre rzeczy są warte śmierci” – dodawał.

Producent filmu, Dmitrij Kulikow, oskarżył ukraińskich członków Komisji Etyki Filmowej o uleganie naciskom ze strony „radykalnych grup nacjonalistycznych”. „Nie ma nic antyukraińskiego w tym filmie” – przekonywał Kulikow. – „Zrobiliśmy film o bohaterskim czynie Ukraińców i mieszkańców Kijowa w czasie wojny”.

W 2014 r. Państwowa Agencja ds. Kina zakazała pokazywania filmu na Ukrainie, uznając go za jeden z najbardziej jaskrawych przykładów rosyjskiej propagandy wymierzonej w Ukraińców.

Źródła